w3.jpg
Nie biorę kredytów bo dzięki Bogu nie muszę.Nie zarabiam kokosów i musi mi starczyć to co mam.Może bym wziął,ale na 5 % bez żadnych ubezpieczeń i prowizji.Jeśli nie ma takiej opcji do wszystkiego najlepszego.Gdyby każdy tak podszedł do sprawy banki przychodziłyby na kolanach do nas z pieniędzmi. Prezes jednego z banków zarabia 23000 dziennie czyli 2300 na godzinę zakładając,że pracuje 10 godz..Jeśli sekretarka zrobi mu kawusię i pije ją pół godziny to zarabia w tym czasie 1150 zł.Emeryt lub rencista co ma 1150 zł na miesiąc płaci w banku prezesa 9 zł.za prowadzenie konta.Kilka tysięcy tych biedaków płacąc po 9 zł.za konto musi się złożyć na kasę dla prezesa.Proponuję wymawiać konta w takich bankach i powiedzieć o powodach,a poszukać sobie takiego gdzie konto jest za darmo. system jest stabilny bo banki okradają Polaków na nielegalnych umowach, bo to nie są kredyty tylko instrumenty pochodne, niedługo tak może orzeknie ETS i wtedy będziemy na potęgę unieważniać te toksyczne instrumenty pochodne, które nigdy nie powinny banki sprzedawać konsumentom pod płaszczykiem kredytu. Pozew przeciwko millennium zapraszamy do przyłączenia się w walce przeciwko lichwie i kradzieży. Banki w Polsce to pospolite szulernie. W takiej szulerni przepracowałam ostatnie ćwierć wieku. Banki działają jak markety, ich produkty to towar na sprzedaż, każdy produkt ma swoją cenę zysku dla Banku. Klient ma kupować to jak świeże bułeczki, a jak nie kupuje to pracownik jest od tego aby klienta przekonać. Plany sprzedażowe tworzy Centrala pod kontrakty i bonusy Prezesów. Prezesi nie zadawalają się kwotami mniej niż 7-cyfrowymi, zaraz po nich są dyrektorzy departamentów, a po nich dyrektorzy regionalni. Więc plany sprzedażowe brane są z kosmosu. Centrala często przygotowywała scenki rozmów sprzedażowych z klientami, aby połknął haczyk. Największy nacisk był na produkty najbardziej dochodowe, a tymi były różnice kursowe na kupnie i sprzedaży walut. Więc Banki wymyśliły kredyty w walutach i zamieniły się w kantory walutowe bez walut. M.Bela to ich klakier i beneficjent zysków od lichwy.
Name
Email
Comment
Or visit this link or this one